Dzisiaj mam taki dziwny dzień. Może dlatego, że zaraz kończy się stary rok, zaczyna się kolejny. Nie wiem, czy jest to dla mnie jakiś taki czas na refleksje? Nie wiem.

Wiem natomiast, że za Sylwestrem nie przepadam. Nie lubię tej całej pompy z tym związanej. Galowe stroje, impreza, żarcie, perfuma i orzeszki.

Reaktywowałem się do dalszego blogowania, do bycia blogerem – ale fajnie, jestem podekscytowany! Znowu dorosłem, od poprzedniego etapu i nauczyłem się mieć w dupie niektóre tematy – ale o tym wkrótce. Nie mogę się wykładać na pierwszych akapitach, bo później przestanę Was zaskakiwać. O moim powrocie do blogosfery, przeczytacie w tym tekście.

O tej blogowej reaktywacji teraz. Otóż. Założyłem tego bloga pod nazwą ochBLOG, bo będzie taki och i ach. Z powodu braku pomysłu na nazwę, wykazałem się kreatywnością i wybrałem nazwę, która po prostu mi się podoba. W końcu to ja tu piszę, ja decyduję i och… ja wybieram nazwę. Mój poprzedni blog nazywał się KAMSON.pl, dzisiaj ktoś inny tworzy pod tą domeną, absolutnie nie utożsamiam się już z tą domeną/blogiem/nazwą. Kamsona już nie ma, był w szkole średniej, dla moich wspaniałych koleżanek i kolegów. Dzisiaj, niektórzy nie zapomnieli o mojej ksywie. Reaguję, ale nie sprawia mi przyjemności, gdy ktoś powie do mnie K a m s o n . Rozumiecie? Taka awersja.

Nie mniej, na moim poprzednim blogu było dużo, fajnych tekstów, zdjęć i te pe. Trochę szkoda, że to wszysko gdzieś przepadło w otchłań Internetu. Ale nie żałuję, to był świadomy wybór. W gąszczu starych zapisków i moich myśli nieuczesanych, znalazłem wywiad ze mną, z blogerem, z Kamsonem. Uznałem, że się z Wami nim podzielę, skoro dla mnie jest sentymentem, to może i trafią na ochBLOG dawni czytelnicy Kamsona i razem się p o s e n t y m e n t u j e m y. Autorem wywiadu jest Eselka, która już od dawna swojego bloga nie aktualizuje. Wywiad jest zredagowany przeze mnie, co wyraźnie zaznaczyłem na czerwono.

Miłej lektury, dzieciaki:

Kolejnym moim rozmówcą będzie człowiek o wielu zainteresowaniach. Nie jest nowym blogerem, bo swojego pierwszego bloga założył 9 lat temu i już wtedy Jego blog nie schodził z czołówki blogów. Pisał anonimowo, dzisiaj piszę już we własnej witrynie pod pełnym imieniem i nazwiskiem. Jego bloga odwiedza dziennie sporo osób – nie ma co się dziwić – już po pierwszym przeczytanym wpisie wiedziałam, że jest dobrym Blogerem i fajnym człowiekiem. Niezmiernie cieszę się, że udało mi się nakłonić go do rozmowy ze mną. Jakie są tego efekty? Przekonajcie się sami ! W luźnej rozmowie o życiu,marzeniach, pasjach i oczywiście o blogu opowiada Kamson.

 

Eselka: Skąd pomysł na pisanie bloga?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Temat własnego bloga, kreowania siebie w Internecie, jest ze mną od bardzo dawna. Pomysł, pojawił się 9 lat temu – był  spontaniczny, a założenie bloga to dodatkowy atut jaki portale wprowadzały do swojej oferty. Zaczynałem od Tenbit.pl – portalu, którego dzisiaj nie ma, a czytelnicy już dawno nie żyją. Tak serio, to na tamte czasy pisałem popularnego bloga, który nie schodził z TOP 10 na stronie głównej – było to dla mnie duże osiągnięcie. Kamson.pl (dzisiaj tak samo napisałbym o ochBLOG.pl) to całkiem inny temat. Ten blog jest taki mój, jest prawdziwy. Lubię dzielić się swoimi przemyśleniami, wnioskami, pomysłami i życiem – oczywiście w granicy zdrowego rozsądku.

Eselka: Piszesz od 9 lat, sam przyznajesz, że na początku anonimowo – 
dlaczego zdecydowałeś się w końcu pisać pod pełnym imieniem i
nazwiskiem?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Internet ewoluował. Dawniej pewnie nie odważyłbym się pisać pod pełnym imieniem i nazwiskiem, ale serwisy społecznościowe pomogły odkryć nie
tylko twarz, ale także imię i nazwisko. Pamiętam, jak kontrowersyjne było dla mnie, gdy Facebook wymagał imienia i nazwiska do założenia konta – dzisiaj wydaje się to takie normalne. Nie wstydzę się swojego bloga, swoich marzeń i swojej twarzy, dlatego jestem gotowy na kojarzenie mnie z pełnego imienia i nazwiska.

Eselka: Dlaczego Kamson?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Strasznie nie lubię, gdy ktoś do mnie mówi Kamiś, Kamilku, a tak wołano na mnie w pierwszej klasie szkoły średniej. Musiałem szybko wykreować ksywę i powstał Kamson. Mówi tak do mnie rodzina, przyjaciele i bliscy znajomi (już tak nie mówią :)). Lubię tą ksywę. Blog jest o mnie, jest mój, dlatego nazywa się Kamson. Śmieszne jest, gdy moi przyjaciele, którzy czytają mojego bloga, wołają do mnie KAMSONPL! To taka ewolucja mojej ksywy. Śmieszy mnie to za każdym razem. (dzisiaj mnie to wk*rwia)

Eselka: Twój blog odwiedza sporo osób – jak myślisz co jest powodem takiego 
sukcesu?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: „Sukces” – to dla mnie ogromne słowo, mające moc i faktyczne osiągnięcie czegoś wielkiego. Nie uznałbym aktualnej poczytalności mojego bloga za sukces, jeszcze nie. Jednak nie ukrywam, że z dnia na dzień przybywa coraz więcej użytkowników, myślę, że zasługą jest moje podejście do czytelników. Traktuję Ich jak najlepszych przyjaciół, a przyjaźń jest bardzo ważna w moim życiu.

Eselka: Piszesz na różne tematy czy zdarzają się negatywne bądź też nawet 
obraźliwe komentarze?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl:  Hejt w Internecie zawsze był i zawsze będzie, nie omija to mojego bloga. Negatywne komentarze się pojawiają, aczkolwiek nie wszystkim można zrobić dobrze. Często negatywne komentarze wiele mówią, zwracają uwagę co mógłbym zmienić, a co poprawić. Negatywna opinia w pewnym sensie buduje. Co innego obraźliwe komentarze – nikt nie lubi, gdy się kogoś obraża. Ludzie, którzy obrażają, zapominają, że po drugiej stronie Internetu siedzi  człowiek, do którego to dociera. Komentarz, aby pojawił się na moim blogu, musi być przeze mnie zatwierdzony. Jeżeli ktoś pisze obraźliwy komentarz, to go nie publikuję i też nie biorę do siebie. Wręcz przeciwnie, skoro ktoś wszedł, napisał (obraził) musiał przejrzeć to co prezentuję sobą w Internecie, skoro mu się nie spodobałem, trudno, jednak jakby nie patrzeć na swój sposób się zainteresował. (no właśnie :))

Eselka: Jakie blogi najczęściej odwiedzasz?

Kamson:  Łoooo, dziennie czytam wiele blogów, a przynajmniej staram się zaglądać. Jednak do takich cukiereczków należą: socialtalk.pl, blog.mediafun.pl, styledigger.com, macaronitomato.com/themagazine, jestkultura.pl, czytam również bloga przyjaciela, który rozpoczyna swoją przygodę z blogowaniem – faflutek.pl.

Eselka: Jesteś facetem o wielu zainteresowaniach – muzyka ,fotografia, moda 
jednak swoją zawodową przyszłość chcesz połączyć z pracą w domu dziecka,
dlaczego?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Lista moich zainteresowań jest bardzo długa, ale nie wszystko pokazuję na blogu. Lubię żyć aktywnie. To jest bardzo trudne pytanie, jednak mam taką zasadę w życiu, że albo wchodzę w coś na maksa, albo w ogóle. Podobnie byłoby z pracą w domu dziecka, rozwijałbym w dzieciach zainteresowania w dziedzinie muzyki, fotografii, czy mówiąc najogólniej DIY. Jeżeli nie uda mi się dostać pracy w domu dziecka (musiałbym się przeprowadzić), moim marzeniem jest pomoc tym dzieciom w inny sposób. (Zdecydowanie mam dzisiaj całkiem inne poglądy…)

 

Eselka: Interesujesz się też muzyką, tworzysz muzykę, piszesz teksty, czy 
chciałbyś kiedyś wydać płytę?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Och, to jest mój ulubiony temat. Chciałbym wydać swoją płytę. Na razie pracujemy nad jedną piosenką, zobaczymy jak się przyjmie, jak się spodoba Kamson – wokalista. Muzyki sam nie tworzę, jestem współtwórcą. Natomiast tekst piosenki napisałem sam, który w moim odczuciu jest naprawdę fantastyczny, ale każdy chwali swoje.

Eselka: Na jakich instrumentach umiesz grać?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Gram na cyfrowym pianinie. Jednak robię tyle rzeczy w życiu, że niestety nie mam czasu na doskonalenie tej umiejętności.

Eselka: Jakiej muzyki słuchasz?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Każdej, naprawdę! Aczkolwiek moja dusza odpływa przy muzyce rockowej.

Eselka: Kto jest Twoim idolem?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Avril Lavigne

Eselka: Masz tatuaż na nadgarstku symbolizujący dzień narodzin Twojego brata 
– jednak wiem , że masz dwa tatuaże jaki jest ten drugi i gdzie?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl:  Tatuaż na nadgarstku XXV symbolizuje bardzo wiele, jest to dzień (25), w którym urodził się mój brat. 20 urodziła się moja mama, która znaczy wiele w moim życiu. Ten tatuaż jest dla mnie ważny. Drugi, a właściwie pierwszy tatuaż mam na stopie. Jest to napis, jedno słowo, które określa stan który bardzo często mi towarzyszy.

Eselka:  Twoi znajomi, rodzina wiedzą , że piszesz bloga? 

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Wiedzą. Kiedy zaczynałem pisać, to oni byli moimi jedynymi czytelnikami. Ostatnio dzwonił do mnie mój kuzyn-przyjaciel, który mówi tak: „Kamson nie uwierzysz! Informatyk w pracy wyczaił, że wchodzę często na twojego bloga i zablokował dostęp do kamson.pl w całej firmie, nie da się wejść! Ha, ale i tak czytam w telefonie!”.

Eselka: Gdzie chciałbyś spędzić wakacje?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Należę, do ludzi, dla których nie jest ważne gdzie, ważne z kim. Jeżeli będę ze wspaniałymi ludźmi, to nawet wakacje nad jeziorem za miastem będą wspaniałe.

Eselka:  Jak widzisz siebie za 10 lat?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Mądrzejszy, bardziej doświadczony, z większą ilością zmarszczek, mąż. Uwielbiam się starzeć i widzieć przemijalność w swoich oczach, na twarzy.

Eselka: Jakie są Twoje marzenia?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Marzenia mam podzielone na dwie kategorie. Pierwsza to tu i teraz, a druga kategoria to za chwilę – która jest moją prywatną. Tu i teraz chciałbym wydać piosenkę, nad którą pracujemy już 4 miesiące, którą będzie można KUPIĆ za niewielkie pieniądze, a zysk z jej sprzedaży chciałbym przekazać na Dom dziecka. To jest moje marzenie, czy tak zrobię? Nie mogę obiecać. Wiele zależy od jakości tej piosenki i tego czy będę gotowy, na komentarze, że „dorabiam” się nieszczęściem innych. Dlatego pozostawiam ten pomysł, plan w marzeniach. (Nadal jest w marzeniach, w związku, że wymagam dużo od siebie, wynik tamtej sprawy był naprawdę katastrofalny.)

Eselka:  Gdybyś wygrał 20 milionów to na co byś je przeznaczył?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: O ja! Ile kasy. To tak… Tak naprawdę nie wiem, na pewno kupiłbym mieszkanie i wydałbym płytę. Nie potrzebuję pieniędzy do szczęścia.

 

Eselka: Jakie masz zdanie na temat legalizacji związków partnerskich?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Nie mam nic przeciwko. Każdy ma prawo do szczęśliwej miłości i do legalizacji jej w urzędzie.

Eselka:  Co sądzisz o eutanazji?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Jak pisałem, jestem przeciwny praktykom, które pozbawiają ludzkiego życia. Nie jestem za eutanazją, ale potrafię zrozumieć przypadki i ludzi, którzy chcieliby się jej poddać. (Moje zdanie na dzień dzisiejszy się zmieniło. Jestem za eutanazją.)

Eselka: Trzy rzeczy, które chciałbyś zrobić przed śmiercią to ?

Kamson: Kamil z ochBLOG.pl: Pierwszą rzeczą to chciałbym, pocałować osobę, którą kocham oraz przeprosić ją za wszystkie złe rzeczy, które wobec niej w życiu zrobiłem. Drugą rzeczą byłoby zagwarantowanie mojemu bratu, że zawsze będę przy nim, ma czynić dobro w życiu i nigdy się nie poddawać. A trzecią i ostatnią rzeczą, byłoby powiedzenie „Amen”, w ostatnim
tchnieniu mojego życia.

Eselka: To by było na tyle, dziękuje Ci za szczerą rozmowę i życzę sukcesów w życiu oraz blogosferze ! 

Dziwnie było przeczytać zapis swoich słów sprzed trzech lat. Niby to trzy lata… Wydawałoby się jakby była to wieczność. Czy są tutaj razem ze mną czytelnicy mojego poprzedniego bloga?